<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Co się dzieje w Iranie?">
<author_1="Edmund Bora">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="5">
<date="1951-05-25">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W świetle wydarzeń irańskich ze szczególną dobitnością ujawnił się ograniczony zasięg możliwości lawirowania imperializmu amerykańskiego. Koła rządzące w Waszyngtonie nie bez zadowolenia obserwowały do niedawna wzrost nastrojów antyangielskich w Persji. Spodziewały się, że nastroje te zostaną skanalizowane w kierunku wymierzonym wyłącznie przeciw Anglii, że w Teheranie dojdą do decydującego głosu zwolennicy orientacji amerykańskiej, którzy rzucą Brytyjczyków jako kozła ofiarnego na pastwę wygłodniałych mas ludowych i odwrócą ich uwagę od walki antyimperialistycznej.
W tych warunkach Waszyngton nie miał nawet nic przeciw całkowitemu wyrugowaniu „Anglo-Irańskiego Towarzystwa Naftowego” i oficjalnej nacjonalizacji przemysłu naftowego w Iranie. Amerykańskie sfery finansowe miały aż nadto dużo danych do sądzenia, że rząd teherański, tłumacząc się przed opinią publiczną brakiem środków finansowych, zwróci się w tej sprawie o pomoc do USA. Przyznać trzeba, że przywódcy mieszczańskiego „frontu narodowego”, którzy przedstawili „medżlisowi” (parlament irański) projekt nacjonalizacji przemysłu naftowego, zachowywali się z punktu widzenia Waszyngtonu bardzo przyzwoicie. Występowali bardzo ostro przeciw W. Brytanii, ale pomijali milczeniem imperializm amerykański. Niektóre zaś pisma, zbliżone do „frontu narodowego”, zajmowały stanowisko wyraźnie proamerykańskie, łącząc je doskonale z zaciętymi wypadami antybrytyjskimi.
Zdaniem niektórych obserwatorów, propaganda prowadzona przez kierownictwo „frontu narodowego” miała i ma za zadanie, posługując się hasłami wymierzonymi przeciw imperializmowi brytyjskiemu, odegranie roli dywersji w ogólno-ludowym froncie antyimperialistycznym. Korzystając z osobistej popularności przywódcy „frontu narodowego” Mossadegha w sferach drobnomieszczańskich, pewne koła teherańskie spodziewały się rozbić ogólno-ludowy front antyimperialistyczny i izolować najbardziej postępowe żywioły klasy robotniczej, chłopstwa, i inteligencji od reszty narodu.
Ostatnie wypadki w Iranie świadczą o tym, że cel ten nie został osiągnięty. Zwycięskie strajki robotników, pracujących w przedsiębiorstwach „Anglo-Irańskiego Towarzystwa Naftowego”, wywołały falę sympatii w całym kraju. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>